Śniadaniowe tosty

Znacie te sobotnie poranki kiedy orientujecie się, że wasza lodówka zieje pustkami, a chleb do najświeższych nie należy?
Dzisiaj Mały obudził mnie o 4:20...tak naprawdę od 4:00 próbowałam go uśpić, o 4:30 się poddałam bojąc się, że obudzi Małą i tak o to rozpoczęliśmy dzień. Zaczęłam uzupełniać poziom kofeiny we krwi, a trybiki w moim mózgu powoli, baardzo powoli ruszyły. Tak powstał przepis na pyszne poranne, śniadaniowe tosty.
Dzięki nim Najstarszy dowiedział się, że uwielbia pieczarki. Wcześniej pieczarek nie jadł. Dlaczego? Sprawa jasna: PIEczarki PIEką... Tosty odczarowały pieczarki!!

Zapraszam, przepis czeka:

8 kromek chleba (u nas oczywiście żytni)
3 jajka
Papryka słodka mielona (łyżeczka)
Sól (szczypta)
Pieprz (szczypta)
Zioła prowansalskie (łyżeczka)
1 ząbek czosnku
2 średnie pomidory
Szynka (ile plasterków masz w lodówce)
5-6 pieczarek (tyle mi zostało w lodówce)
1 czerwona cebula (jak nie macie to spokojnie może być zwykła)

Jajka roztrzepujemy, dodajemy sól, pieprz, paprykę, zioła prowansalskie i posiekany czosnek.
Kromki chleba (u nas dość grubo krojone) moczymy w jajku z obu stron. Tak wytaplane w jajku kładziemy do formy żaroodpornej (spód delikatnie natarłam olejem).
Piekarnik nagrzewamy do 200°C (termoobieg), tosty w naczyniu żaroodpornym wkładamy do piekarnika. Po 10 minutach wyciągamy naczynie i tosty przewracamy na drugą stronę. Pieczemy kolejne 5 minut. Po tym czasie kładziemy na tosty cebulkę, szynkę i pomidory. Wkładamy na kolejne 7 minut, zmieniając tryb grzania na góra-dół. W tym czasie pieczarki pokrojone w kostkę podsmażamy na patelni (na niewielkiej ilości oleju), lekko doprawiamy solą, pieprzem i czymkolwiek jeszcze macie ochotę. Wyciągamy tosty, wykładamy na talerz i posypujemy pieczarkami.

Smacznego!


Komentarze